
Międzynarodowa Agencja Energetyczna sięga po największe w historii rezerwy ropy, ostrzegając przed najsilniejszym wstrząsem na rynku energii. Agencja dzieli się też wskazówkami, jak obniżyć rachunki za prąd i ogrzewanie
Konflikt na Bliskim Wschodzie doprowadził do jednego z największych w historii wstrząsów na globalnym rynku energii. Według Międzynarodowa Agencja Energetyczna zakłócenia w dostawach ropy i gazu oraz ograniczenie transportu przez Cieśninę Ormuz doprowadziły do sytuacji, którą dyrektor wykonawczy agencji określił jako największe zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa energetycznego w historii. Skala utraconych dostaw ropy ma być większa niż podczas kryzysów naftowych w latach 70., a skala utraconych dostaw gazu większa niż w czasie kryzysu energetycznego po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 roku.
Przeczytaj też: Elektromobilność to nie ideologia, a pragmatyzm
W odpowiedzi państwa członkowskie IEA zdecydowały o uwolnieniu około 400 mln baryłek ropy z rezerw strategicznych. To największa taka operacja w historii, która ma ustabilizować rynek i ograniczyć wzrost cen paliw oraz energii. Jednak sama interwencja po stronie podaży może nie wystarczyć, dlatego agencja wskazuje także działania po stronie popytu – czyli sposoby na zmniejszenie zużycia ropy, które mogą szybko ograniczyć presję cenową. Przygotowała na ten temat raport.
IEA wskazuje 10 działań, które mogą wprowadzić rządy, firmy i gospodarstwa domowe, aby ograniczyć skutki kryzysu. Wśród nich są m.in. praca zdalna tam, gdzie to możliwe, obniżenie limitów prędkości na autostradach, większe wykorzystanie transportu publicznego, ograniczenie podróży lotniczych tam, gdzie istnieją alternatywy, czy poprawa efektywności energetycznej w przemyśle. Transport drogowy odpowiada za około 45 proc. globalnego popytu na ropę, dlatego to właśnie w tym sektorze najszybciej można ograniczyć zużycie paliw.
O tym, że konsekwentną polityką można zmiejszać zapotrzebowanie na ropę pisałam w kontekście spadku sprzedaży ropy w Norwegii. Jest to efekt rosnącej popularności samochodów elektrycznych.

Na grafice przygotowanej przez Międzynarodowa Agencja Energetyczna pokazano zestaw działań, które mogą zmniejszyć zużycie ropy i złagodzić skutki kryzysu energetycznego dla gospodarstw domowych i firm. Infografika przedstawia m.in. zachęcanie do korzystania z transportu publicznego, pracę zdalną, obniżenie prędkości na autostradach, rozwój carsharingu, bardziej efektywną jazdę w transporcie komercyjnym, ograniczanie podróży lotniczych tam, gdzie istnieją alternatywy, wykorzystanie alternatywnych paliw w kuchni, a także większą elastyczność przemysłu w zakresie wykorzystania surowców ropopochodnych. Całość pokazuje, że oprócz zwiększania podaży ropy (np. poprzez uwalnianie rezerw strategicznych) równie ważne jest zmniejszanie popytu – bo to właśnie ograniczenie zużycia paliw może najszybciej obniżyć ceny energii i zmniejszyć skutki kryzysu dla gospodarki.
Przeczytaj też: Atak dronowy na zatrzymał potężną rafinerię
Z najnowszego raportu IEA wynika, że sytuacja pozostaje bardzo poważna. Ograniczenie transportu ropy przez Cieśninę Ormuz oraz brak możliwości szybkiego przekierowania dostaw spowodowały spadek produkcji ropy w krajach Zatoki Perskiej o ponad 10 mln baryłek dziennie. Szczególnie narażone na niedobory są rynki oleju napędowego i paliwa lotniczego, ponieważ w innych regionach świata moce produkcyjne są ograniczone. Uwolnienie rezerw strategicznych daje czas, ale – jak podkreśla IEA – nie rozwiązuje problemu, jeśli zakłócenia dostaw będą długotrwałe.
IEA uruchomiła podstronę z aktualnymi informacjami na temat sytuacji na rynku ropy i gazu w kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Przeczytaj też: Trójkąt Weimarski daje szansę na zabezpieczenie energetyki
Kryzys pokazuje jednocześnie, jak silnie światowa gospodarka nadal zależy od ropy i gazu oraz jak duże znaczenie ma dywersyfikacja źródeł energii, rozwój efektywności energetycznej i elektryfikacja transportu. Każdy kryzys na rynku ropy przyspiesza dyskusję o transformacji energetycznej, bo bezpieczeństwo energetyczne coraz częściej oznacza nie tylko dostęp do paliw, ale także mniejsze uzależnienie od ich importu. Na ten temat trwa ożywiona dyskusja w Brukseli. Jej efektem było przyznanie, że zbyt pochopnie podjęto decyzje o rezygnacji z atomu.
Polska jest aktywnym członkiem Międzynarodowej Agencji Energii, co pozwala na regularną współpracę i wymianę eksperckiej wiedzy w zakresie bezpieczeństwa energetycznego. W grudniu 2025 r. przedstawiciele Agencji pozytywnie ocenili polską strategię surowcową, podkreślając jej znaczenie dla stabilności dostaw kluczowych materiałów niezbędnych do transformacji energetycznej. Współpraca z IEA wspiera Polskę w budowaniu nowoczesnego sektora energii.
Dodatkowo w cieniu kryzysu energetycznego trwa proces rozszerzania samej IEA – formalny wniosek o członkostwo złożyła Rumunia. To element szerszego trendu włączania nowych państw do systemu współpracy w zakresie bezpieczeństwa energetycznego, wspólnych rezerw ropy, danych energetycznych i polityk transformacji energetycznej.
Grafika: EA (2026), Sheltering From Oil Shocks, IEA, Paris https://www.iea.org/reports/sheltering-from-oil-shocks, Licence: CC BY 4.0