
Po latach sceptycyzmu Unia Europejska ponownie stawia na energetykę jądrową jako filar bezpieczeństwa energetycznego i transformacji klimatycznej
Podczas międzynarodowego szczytu poświęconego energetyce jądrowej w Paryżu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przyznała, że odejście Europy od atomu było strategicznym błędem. Jeszcze w 1990 r. około jedna trzecia energii elektrycznej w Europie pochodziła z elektrowni jądrowych, dziś to około 15 proc. produkcji. Zdaniem szefowej Komisji ograniczenie tej technologii zwiększyło zależność kontynentu od importu ropy i gazu, których ceny są niestabilne i podatne na napięcia geopolityczne. W odpowiedzi Bruksela chce ponownie wzmocnić sektor jądrowy i rozwijać technologie nowej generacji, w tym małe reaktory modułowe.
Przeczytaj też: Samochody elektryczne sprawdziły się na wojnie
Energetyka jądrowa była jednym z fundamentów europejskiego systemu energetycznego od lat 70., kiedy po kryzysach naftowych wiele państw zdecydowało się na budowę elektrowni atomowych. Najbardziej konsekwentnie rozwijała ją Francja, gdzie do dziś atom odpowiada za większość produkcji energii elektrycznej. Po katastrofie w Fukushima, w Japonii, w 2011 r. część krajów zmieniła jednak kurs – przede wszystkim Niemcy, które zdecydowały o całkowitym wygaszeniu swoich reaktorów. W ostatnich latach coraz więcej państw ponownie zaczęło traktować energetykę jądrową jako narzędzie wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego i ograniczania emisji.
Przeczytaj też: UE chce żeby samochody elektryczne można było tak samo łatwo ładować i rozładować
Nowa strategia Komisji Europejskiej zakłada rozwój technologii małych reaktorów modułowych (SMR) oraz budowę europejskiego łańcucha dostaw dla sektora jądrowego. Wśród planowanych działań znalazły się m.in. gwarancje finansowe dla inwestorów o wartości 200 mln euro finansowane z systemu EU Emissions Trading System (ETS), uproszczenie procedur regulacyjnych oraz większa współpraca państw członkowskich w zakresie badań, testowania technologii i kształcenia kadr. Celem jest nie tylko zwiększenie bezpieczeństwa energetycznego UE, ale także budowa silnego sektora przemysłowego, w którym europejskie reaktory nowej generacji mogłyby stać się ważnym produktem eksportowym.
Warto tu przypomnieć, że zaledwie kilka dni przed szczytem ogłoszono ramy Industrial Accelerator Act – dokumentu, który ma pomóc wspierać przemysł wokół zielonych technologii.
Przeczytaj też: Francja, Niemcy i Polska w ścisłej współpracy gospodarczej i energetycznej
Polska również planuje rozwój energetyki jądrowej jako jednego z filarów transformacji energetycznej. Pierwsza elektrownia jądrowa ma powstać na Pomorzu w technologii opracowanej przez Westinghouse Electric Company. Równolegle rozwijane są projekty małych reaktorów modułowych, m.in. przez Orlen Synthos Green Energy, z kolei KGHM Polska Miedź w 2025 roku ponownie oceniła projekt, mówiąc, że jest on nie opłacalny, ale się z niego nie wycofała. Według rządowych planów energetyka jądrowa ma w przyszłości zapewnić kilkanaście gigawatów stabilnej mocy w polskim systemie elektroenergetycznym i uzupełniać rozwój odnawialnych źródeł energii.
Na podst. Le Mond, Reuters, Euronews
Zdj. ec.europa.eu