Partnerzy strategiczni
Orlen
Atak drona zatrzymał jedną z największych rafinerii świata

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie zaczyna uderzać w globalną infrastrukturę paliwową

Jedna z największych rafinerii ropy na świecie – Ruwais w Zjednoczonych Emiratach Arabskich – wstrzymała produkcję po ataku drona w pobliżu zakładu. Po uderzeniu doszło do pożaru w strefie przemysłowej, gdzie znajduje się kompleks rafineryjny zarządzany przez państwową spółkę ADNOC. Informację o wstrzymaniu pracy instalacji podała agencja AFP.

Przeczytaj też: Energetyka to dziś matematyka, nie ma miejsca na sentymenty

Atak jest częścią szerszej eskalacji napięć w regionie Zatoki Perskiej. Od końca lutego, gdy Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły operacje militarne przeciwko Iranowi, Teheran odpowiada uderzeniami w amerykańskie interesy oraz infrastrukturę energetyczną państw regionu. W ostatnich dniach pożar wybuchł również w kompleksie naftowym w Ma’ameer w Bahrajnie, a część instalacji w saudyjskim terminalu Ras Tanura – jednym z największych hubów eksportu ropy na świecie – musiała przerwać pracę.

Przeczytaj też: Magazyny energii potrzebują specjalnych zabezpieczeń

Seria ataków na obiekty energetyczne w regionie zwiększa ryzyko zakłóceń na globalnym rynku paliw. Zatoka Perska pozostaje jednym z najważniejszych centrów produkcji i eksportu ropy na świecie, dlatego każde uderzenie w infrastrukturę rafineryjną lub transportową może szybko przełożyć się na ceny surowców i bezpieczeństwo dostaw energii w wielu częściach świata.

W tym czasie w Europie odbył się szczyt atomowy, podczas, którego Ursula von der Leyen przyznała, że UE powinno budować swoją suwerenność energetyczną poprzez wspieranie tej technologii. Europa szuka środka zaradczego. Temu też poświęcona była część rozmów w ramach Trójkąta Weimarskiego w Gnieźnie.

Na podst. PAP

Zdj. Phuc-Thanh Mai Vo on Unsplash

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies