Partnerzy strategiczni
Orlen
To nie jest już polityka klimatyczna. To jest wojna przemysłowa

Unia Europejska odchodzi od dogmatu wolnego handlu i zaczyna prowadzić aktywną politykę przemysłową. Wnioski z debaty między przedstawicielami Komisji Europejskiej, przemysłu i sektora elektromobilności pokazują, że Industrial Accelerator Act ma być narzędziem do zatrzymania w Europie produkcji baterii, metali i technologii niskoemisyjnych

Industrial Accelerator Act to jeden z najważniejszych projektów przemysłowych Unii Europejskiej ostatnich lat. Jak wynika z debaty między przedstawicielami Komisji Europejskiej, przemysłu i organizacji zajmujących się elektromobilnością oraz transformacją energetyczną, nowe regulacje mają fundamentalnie zmienić sposób, w jaki Europa podchodzi do gospodarki i konkurencyjności globalnie.

W dyskusji moderowanej przez Jamesa Watsona, Director General, European Metals uczestniczyli Aleksandra Kordecka, Cabinet Expert ds. Industrial Accelerator Act w gabinecie komisarza UE Stéphane’a Séjourné, Nick Bitsios, Head of Brussels Office, Metlen Energy and Metals; Julia Poliscanova, Senior Director, Vehicles & Emobility Supply Chain Brussels (EU), T&E oraz Tobias Kind-Rieper, Government and International Relations Principal – EU, Anglo American. Debata dotyczyła roli nowej polityki przemysłowej UE, konkurencji z Chinami i USA oraz sposobów na utrzymanie produkcji baterii, metali i technologii clean-tech w Europie.

Przeczytaj też: Polski projekt recyklingowy jest strategicznym dla Europy

Jednym z najważniejszych wątków rozmowy była skala wsparcia przemysłu w Chinach. Jak podkreślano, według danych analizowanych przy pracach nad regulacjami, subsydia przemysłowe w Chinach sięgają około 4 proc. PKB. To oznacza, że europejskie firmy konkurują nie tylko z przedsiębiorstwami, ale z całym systemem państwowego wsparcia. W efekcie Europa sukcesywnie traciła produkcję w strategicznych sektorach – od stali i aluminium po baterie i komponenty do samochodów elektrycznych.

Z debaty jasno wynika, że Industrial Accelerator Act jest próbą odpowiedzi na tę sytuację. Nowe regulacje mają wzmocnić produkcję w Europie poprzez kilka mechanizmów. Po pierwsze, w zamówieniach publicznych i systemach wsparcia preferowane mają być produkty wytwarzane w Europie. Po drugie, zagraniczne inwestycje – szczególnie z Chin – mają być obwarowane warunkami dotyczącymi transferu technologii, badań i rozwoju, lokalnego zatrudnienia oraz wykorzystania europejskich surowców i komponentów. Po trzecie, skrócone mają zostać procedury wydawania pozwoleń dla inwestycji przemysłowych.

Przeczytaj też: Czy to najpoważniejszy kryzys paliowy od dekad?

Szczególną uwagę uczestnicy debaty poświęcili sektorowi baterii i surowców krytycznych. To właśnie w tych obszarach Europa jest dziś najbardziej zależna od Azji. Jak podkreślano, Chiny kontrolują znaczną część globalnego przetwarzania litu, kobaltu czy grafitu oraz produkcji komponentów do baterii. W praktyce oznacza to, że europejski przemysł motoryzacyjny – mimo lokalnej produkcji samochodów – pozostaje uzależniony od zagranicznych dostaw podzespołów.

Dlatego jednym z ważnych wniosków z debaty była potrzeba budowy pełnego łańcucha wartości w Europie – od wydobycia i rafinacji metali, przez produkcję materiałów bateryjnych, aż po ogniwa i samochody elektryczne. Jak wskazywali uczestnicy, bez tego Europa nie będzie w stanie konkurować ani z Chinami, ani ze Stanami Zjednoczonymi.

Przeczytaj też: Energetyka to dziś matematyka

Istotnym tematem była również energia. Wysokie ceny energii w Europie zostały wskazane jako jeden z głównych powodów przenoszenia przemysłu poza UE. W tym kontekście Industrial Accelerator Act jest powiązany z innymi regulacjami, takimi jak Net-Zero Industry Act czy Critical Raw Materials Act, które mają wspierać rozwój odnawialnych źródeł energii i dostęp do surowców.

Z dyskusji wynika także, że transformacja energetyczna przestaje być postrzegana wyłącznie jako projekt klimatyczny. Coraz wyraźniej widać, że jest to globalny wyścig przemysłowy o technologie, łańcuchy dostaw i miejsca pracy. Istotne znaczenie ma nie tylko rozwój innowacji, ale przede wszystkim zdolność do ich produkcji na dużą skalę.

W praktyce oznacza to zmianę paradygmatu: Europa musi nie tylko projektować technologie, ale produkować je u siebie. Jak podkreślano podczas debaty, o konkurencyjności europejskiej gospodarki zdecyduje w najbliższych latach dostęp do surowców, taniej energii oraz zdolność do przemysłowej produkcji baterii, metali i technologii transformacji energetycznej.

Warto zapamiętać

Aby zrozumieć szerszy kontekst tej debaty należy wiedzieć, że Chiny od miaml 20 lat subsydiowały produkcję baterii, samochodów elektrycznych, fotowoltaiki, turbin wiatrowych, stali i aluminium oraz pompowały ogromne środki w rozwój kolei. Dlatego dziś dominują w produkcji baterii, rafinacji litu, produkcji pojazdów bateryjnych i fotowoltaiki. Europa nie pozostała bierna. Mamy szereg regulacji mających wesprzeć rozwój nowoczesnego zielonego przemysłu. Obejmują one sektor baterii, pierwiastków krytycznych, wspierają rozwój „local content” i mają zapewnić reindustrializację. Mamy regulacje, ale nie mamy póki co clean-techowego przemysłu.

Zdj. ran liwen on Unsplash

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies