Partnerzy strategiczni
Orlen
Piotr Masłowski dostaje elektromobilność. Co teraz zmieni się w Ministerstwie Energii?

Piotr Masłowski został wiceministrem energii odpowiedzialnym m.in. za elektromobilność, paliwa i gospodarkę wodorową. Sam departament działa w resorcie od ponad roku. Teraz zmienia się przede wszystkim jego polityczne kierownictwo

Senator Piotr Masłowski 7 września br. objął stanowisko sekretarza stanu w Ministerstwie Energii. W jego kompetencjach znalazł się m.in. Departament Elektromobilności, Paliw i Gospodarki Wodorowej (DEP). Masłowski jest członkiem Komisji Klimatu i Środowiska oraz wiceprzewodniczącym Parlamentarnego Zespołu ds. Elektromobilności. Wcześniej był wiceprezydentem Rybnika, gdzie zajmował się m.in. ochroną środowiska i polityką klimatyczną. Brał też udział w pracach nad Rybnickim Okręgiem Wodorowym.

Elektromobilność w ME nie jest nowości

Departament zajmujący się elektromobilnością działa w Ministerstwie Energii od 2025 roku. W jego kompetencjach są nie tylko samochody elektryczne, ale również paliwa ciekłe, LPG, CNG, LNG i gospodarka wodorowa. Resort traktuje więc elektromobilność przede wszystkim jako element szerszej polityki energetycznej i paliwowej. Przez ostatnie półtora roku nie było jednak przełomu, elektromobilność pozostaje „kwiatkiem do korzucha”. Nominacja Masłowskiego jest więc bardziej zmianą odpowiedzialności politycznej niż zmianą struktury administracji.

Przeczytaj też: Polska zwleka z przepisami dla baterii

To o tyle ciekawe, że elektromobilność nie zniknęła przecież z kompetencji Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Resort nadal prowadzi działania dotyczące zeroemisyjnego transportu i infrastruktury. W lipcu 2026 roku MKiŚ podpisało umowy na 1,26 mld zł na rozbudowę i modernizację sieci elektroenergetycznych pod stacje ładowania. Funduszami i dopłatami zarządza Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. MKiŚ pozostaje więc ważnym graczem w elektromobilności, podczas gdy Ministerstwo Energii odpowiada za jej energetyczny i paliwowy wymiar.

Teraz potrzebna jest koordynacja

To może być największe zadanie Masłowskiego. Elektromobilność jest dziś jednocześnie polityką transportową, energetyczną i klimatyczną. Samochody elektryczne potrzebują infrastruktury, infrastruktura potrzebuje sieci i mocy, a rozwój transportu zeroemisyjnego jest częścią unijnej polityki klimatycznej. Elektromobilność to sport interdyscyplinarny – Masłowski będzie więc musiał poruszać się pomiędzy tymi wieloma kompetencjami, a nie zastępować działania MKiŚ.

Norwegia pokazuje, że można połączyć te obszary

Z ciekawości zerknęłam jak sprawa elektryfikacji transportu wygląda u europejskiego lidera. Okazuje się, że Norweski model jest bardzo interesujący. Za politykę transportową odpowiada resort transportu, ale państwo od lat wykorzystuje także instrumenty polityki energetycznej. Ważną rolę w rozwoju infrastruktury ładowania odgrywa Enova, państwowy instrument wspierający projekty energetyczne i klimatyczne. Norweska strategia ładowania obejmuje zarówno samochody osobowe, jak i rozwój infrastruktury dla ciężarówek.

Przeczytaj też: Wodorowe autobusy w Chełmie stanęły

Nie chodzi więc o to, gdzie formalnie „należy” elektromobilność. Ważniejsze jest, czy państwo potrafi połączyć politykę transportową, energetyczną i klimatyczną w jeden plan.

Zasadne wydaje się zadać dziś pytanie: jaki jest pomysł na elektromobilność w Ministerstwie Energii.

Zdj. mat. prasowe ME, po lewej Paweł Masłowski, z prawej Minister Energii Miłosz Motyka

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies