
Polska dołącza do budowy europejskiej konstelacji satelitów IRIS2. Choć projekt kojarzy się przede wszystkim z bezpieczeństwem, jego znaczenie dla transformacji energetycznej i adaptacji do zmian klimatu może okazać się równie istotne
Podpisana w Warszawie, 21 lipca br. przez szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego umowa z Komisją Europejską otwiera Polsce drogę do współtworzenia europejskiej konstelacji satelitarnej IRIS2. W ramach inwestycji o wartości 2,8 mld zł finansowanej z KPO Polska będzie uczestniczyć w budowie kilkunastu satelitów, które mają zapewnić Europie bezpieczną i niezależną łączność nawet podczas kryzysów czy katastrof. Oficjalnie projekt koncentruje się na odporności państwa i bezpieczeństwie komunikacji, jednak rozwój infrastruktury kosmicznej ma znacznie szersze znaczenie dla gospodarki i klimatu.
Przeczytaj też: Komisja Europejska stawia na elektryfikację gospodarki
Nowoczesne systemy satelitarne to dziś fundament monitorowania zmian zachodzących na Ziemi. Dane z orbity pozwalają śledzić skutki suszy, rozwój pożarów lasów, ryzyko powodzi czy tempo zanikania zasobów wodnych. Dzięki nim samorządy mogą szybciej reagować na ekstremalne zjawiska pogodowe, lepiej planować retencję wody, rozwój zielonej infrastruktury czy ochronę terenów zagrożonych. W dobie coraz częstszych fal upałów i gwałtownych zjawisk atmosferycznych dostęp do wiarygodnych danych staje się jednym z najważniejszych narzędzi adaptacji do zmian klimatu.
Znaczenie satelitów rośnie również w sektorze energetycznym. Dane satelitarne pomagają prognozować produkcję energii z farm fotowoltaicznych i wiatrowych, monitorować stan sieci przesyłowych, lokalizować potencjalne miejsca pod nowe instalacje OZE oraz oceniać skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych dla infrastruktury energetycznej. Są wykorzystywane także do wykrywania emisji metanu, obserwacji jakości powietrza czy monitorowania stanu lasów pochłaniających dwutlenek węgla. Coraz więcej decyzji dotyczących transformacji energetycznej opiera się właśnie na precyzyjnych danych pozyskiwanych z kosmosu. „Polska przystępuje do wielkiego europejskiego programu budowy bezpiecznej łączności satelitarnej. To w pełni niezależny system, oparty na europejskich satelitach, który zapewni nam bezpieczeństwo i strategiczną niezależność” – powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.
Dane satelitarne coraz częściej wspierają także zarządzanie infrastrukturą i transportem. Pomagają monitorować stan dróg, mostów i linii kolejowych, planować inwestycje oraz wykrywać zagrożenia, zanim dojdzie do awarii. W logistyce i transporcie umożliwiają optymalizację tras, ograniczenie zużycia paliwa i emisji CO₂, a w miastach wspierają planowanie zrównoważonej mobilności i lepsze zarządzanie ruchem.
Przeczytaj też: Uwaga na dezinformację o wiatrakach na Bałtyku
Europejska konstelacja IRIS2 to przede wszystkim inwestycja w bezpieczeństwo, ale jej znaczenie wykracza daleko poza kwestie obronności. W świecie, w którym decyzje dotyczące energetyki, ochrony środowiska i adaptacji do zmian klimatu muszą być podejmowane szybko i w oparciu o rzetelne informacje, dane satelitarne stają się strategicznym zasobem. Bez wiarygodnych danych trudno skutecznie zarządzać siecią energetyczną, przewidywać skutki ekstremalnych zjawisk pogodowych czy planować inwestycje w odnawialne źródła energii. Branża kosmiczna lubi powiedzenie o tym, że z góry więcej widać i ciężko się z tym stwierdzeniem w kontekście klimatu i energetyki nie zgodzić. Wiarygodne dane to to też potężne narzędzie do walki z dezinformacją.
Zdj. MSWiA