Partnerzy strategiczni
Orlen
Polski hub elektromobilności rusza z miliardowym wsparciem. „To projekt o znaczeniu narodowym”

Rząd uruchamia 4,5 mld zł z KPO na budowę fabryki aut elektrycznych w Jaworznie we współpracy z Foxconnem

W środę 13 maja w Warszawie podpisano umowę inwestycyjną, która ma otworzyć drogę do budowy fabryki polskich samochodów elektrycznych w Jaworznie. Za projektem stoi spółka ElectroMobility Poland (EMP) – i tym razem za ambitnymi zapowiedziami mają iść konkretne pieniądze.

Do EMP popłynie 4,5 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy. Środki, które trafią do spółki za pośrednictwem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, mają sfinansować nie tylko samą fabrykę, ale też budowę krajowego łańcucha dostaw komponentów. Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska, która wzięła udział w uroczystości podpisania umowy, określiła projekt mianem strategicznego – zarówno dla bezpieczeństwa gospodarczego, jak i technologicznego Polski. Pierwsze auta mają zjechać z linii produkcyjnej i trafić na europejski rynek w 2029 roku.

Przeczytaj też: Europa ma jeszcze szansę zarabiać na nowoczesnej motoryzacji

Według rządu projekt ma być impulsem dla rozwoju nowoczesnego przemysłu i zwiększenia niezależności Europy od paliw kopalnych. – Budujemy kolejne fundamenty pod niezależność technologiczną kraju – zaznaczyła Hennig-Kloska.

Dodała również, że nawet 70 proc. komponentów wykorzystywanych przy produkcji pojazdów ma pochodzić od lokalnych dostawców z Polski i Unii Europejskiej. Inwestycja ma także stworzyć nowe możliwości dla polskich inżynierów oraz sektora nowych technologii związanych z elektromobilnością i wodorem.

Przeczytaj też: Samochód to najbardziej złożony konsumencki na rynku

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun ocenił, że projekt po latach stagnacji wreszcie wchidzi w fazę realizacji. – To bardzo ważny moment, przede wszystkim potwierdzający naszą skuteczność – mówił.

Jak zaznaczył, wcześniejsze działania wokół projektu sprowadzały się głównie do prezentacji i zapowiedzi, natomiast obecnie udało się pozyskać partnera technologicznego oraz zabezpieczyć finansowanie. Nowa formuła współpracy ma zapewnić nie tylko produkcję aut, ale także transfer kompetencji technologicznych do Polski.

Jak pisaliśmy już w Green-news.pl, technologicznym partnerem projektu została tajwańska firma Foxconn, znana m.in. ze współpracy z Apple. Balczun podkreślił, że wybrano model współpracy zakładający rozwój własnej marki samochodów elektrycznych produkowanych w Polsce. – Budujemy w Polsce samochód pod naszą marką na bazie rozwiązań technologicznych firmy Foxconn – zapowiedział minister. Produkcja ma rozpocząć się w 2027 roku, a pierwszym rynkiem sprzedaży będzie Polska, następnie pozostałe kraje Europy.

Przeczytaj też: Napędy dla nowych flot się zmieniają

Rząd zapowiada również rozwój całego zaplecza przemysłowego wokół fabryki w Jaworznie. W planach znajduje się utworzenie parku technologicznego oraz inwestycje w odnawialne źródła energii i magazyny energii we współpracy z katowicką grupą Tauron. – Będzie to jeden z głównych driverów rozwoju dla całego regionu – ocenił Balczun. Projekt ma wygenerować nowe miejsca pracy i stać się jednym z największych impulsów rozwojowych dla polskiej gospodarki w sektorze zielonych technologii.

Cyprian Gronkiewicz, wiceprezes ElectroMobility Poland podkreślał, że współpraca z Foxconnem przyniesie do Polski zaawansowaną technologię, obejmującą nie tylko budowę zakładu z pełnym cyklem produkcji (spawalnia, lakiernia, montaż, montaż baterii), ale także tworzenie ośrodka B+R. Dodał, że cel strategiczny, czyli rozwijanie kompetencji w projektowaniu kolejnych generacji samochodów elektrycznych w perspektywie 5–15 lat. Wyjaśnił także, jaki będzie udział local content – 70 proc. komponentów będzie pochodziło od europejskich poddostawców, a 50 proc. z polskiego rynku.

Przeczytaj też: Europejski przemysł szuka sposobów na konkurowanie z Chinami

Obecny projekt budowy polskiej marki motoryzacyjnej jest de facto spadkobiercą Izery, która nigdy nie wyszła poza etap makiety i pochłonęła od 600 do 800 mln zł, stając się symbolem wieloletnich niespełnionych ambicji. Według przedstawicieli rządu obecna odsłona ma być od Izery całkowicie odrębna i opierać się na realnych fundamentach biznesowych i technologicznych. Celem, tak samo jak wcześniej, jest stworzenie nowoczesnej, międzynarodowej marki odwołującej się do polskiej tradycji.

Istotnym elementem przedsięwzięcia jest rozbudowa działu R&D, w którym do 2029 roku planowane jest zatrudnienie około 360 osób, a w średnim terminie – do lat 2033–2034 – liczba inżynierów ma wzrosnąć do około 530, z możliwością osiągnięcia nawet 1000 specjalistów w perspektywie 8–9 lat. Rozwój kompetencji ma odbywać się stopniowo poprzez transfer technologii i tzw. mirroring projektowy, czyli wspólną pracę polskich inżynierów z zespołami partnera nad rzeczywistymi procesami projektowymi, co ma pozwolić na budowę własnego know-how i trwałych kompetencji technologicznych. Istotną rolę odegra również współpraca z uczelniami wyższymi, która ma wspierać kształcenie nowych kadr dla branży elektromobilności i nowoczesnej motoryzacji.

Równolegle prowadzone są rozmowy dotyczące potencjalnej współpracy w obszarze baterii – Foxconn dysponuje na Tajwanie nowoczesną, wysoko zautomatyzowaną fabryką ogniw LFP i dąży do pełnej niezależności w całym łańcuchu dostaw, od produkcji katod i anod po gotowe systemy bateryjne, choć na obecnym etapie nie zapadły jeszcze żadne wiążące decyzje dotyczące konkretnych wdrożeń.

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies