Partnerzy strategiczni
Orlen
Naukowcy alarmują podczas fali upałów. „Polityka klimatyczna to kwestia bezpieczeństwa narodowego”

W czasie jednej z najintensywniejszych fal upałów ostatnich lat naukowcy zaapelowali do polityków o pilną debatę klimatyczną. Ich zdaniem Polska nie podejmuje działań adekwatnych do skali zagrożenia

W cieniu rekordowych temperatur i kolejnej fali upałów przedstawiciele polskiego środowiska naukowego zwrócili się do parlamentarzystów z pytaniem, które – jak podkreślają – nie może już dłużej pozostawać bez odpowiedzi: „Jakie działania podejmuje państwo, aby chronić obywateli przed skutkami zmiany klimatu wywołanej działalnością człowieka?”

29 czerwca list naukowców trafił do posłów i senatorów. Przed Sejmem przedstawili go m.in. prof. Szymon Malinowski, przewodniczący Komitetu ds. Kryzysu Klimatycznego PAN, oraz prof. Zbigniew Karaczun z SGGW i ekspert Koalicji Klimatycznej. Pod apelem podpisali się również czołowi polscy klimatolodzy, ekolodzy i biolodzy. Z jego traścią można się zapoznać tutaj.

„To nie jest pojedynczy epizod pogodowy”

Autorzy listu podkreślają, że obecna fala upałów nie jest anomalią, lecz elementem wieloletniego trendu.

„To, czego doświadczamy na początku tegorocznych wakacji, nie jest pojedynczym epizodem pogodowym. Jest częścią długoterminowego trendu ocieplania się klimatu na skutek emisji gazów cieplarnianych do atmosfery, którego konsekwencje środowiska naukowe opisują od wielu lat”.

Przeczytaj też: Europa ociepla się szybciej niż reszta globu

Zdaniem naukowców zmiana klimatu przestała być prognozą dotyczącą przyszłości. Coraz częściej przekłada się na realne zagrożenia dla zdrowia publicznego, bezpieczeństwa żywnościowego, infrastruktury i gospodarki.

Prof. Malinowski: „Oddajemy pole dezinformacji”

Prof. Szymon Malinowski uważa, że debata publiczna w Polsce wciąż nie nadąża za wiedzą naukową.

– Po pierwsze chciałbym, byśmy przestali wypierać prawdę o antropogenicznym globalnym ociepleniu. Dziś krążymy wokół problemu i oddajemy pole dezinformacji. Po drugie często realizujemy niewłaściwe działania. Walcząc o czyste powietrze, zamieniliśmy piece węglowe na gazowe, zamiast stawiać na energooszczędność. Nadal z niechęcią patrzymy na energetykę jądrową, mamy poważny problem, by oddać przyrodzie 30 proc. przestrzeni wokół miast. Wszystko, co robimy, prowadzi nas do świata globalnie cieplejszego o 2°C już w przyszłym dziesięcioleciu. Scenariusze zakładające, że nadal możemy zwiększać emisje, a później usuwać CO₂ z atmosfery, są oparte na nierealistycznych założeniach – powiedział przewodniczący Komitetu ds. Kryzysu Klimatycznego PAN.

Słowa profesora wpisują się w coraz częstsze ostrzeżenia naukowców na całym świecie. Zgodnie z ustaleniami Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC), każda kolejna dziesiąta część stopnia globalnego ocieplenia zwiększa ryzyko ekstremalnych zjawisk pogodowych – fal upałów, susz, gwałtownych opadów czy pożarów.

„Polityka klimatyczna to nie ideologia”

Autorzy listu wskazują, że Polska już dziś doświadcza konsekwencji zmian klimatu. Wymieniają rekordową suszę hydrologiczną i rolniczą, późne przymrozki ograniczające plony, gwałtowne burze powodujące błyskawiczne powodzie oraz fale upałów prowadzące do wzrostu liczby hospitalizacji i przedwczesnych zgonów.

Prof. Zbigniew Karaczun nie pozostawia wątpliwości, że problem wykracza daleko poza kwestie środowiskowe.

– Bardzo skąpe opady, rekordowa susza hydrologiczna i rolnicza niszcząca uprawy, gwałtowne burze powodujące błyskawiczne powodzie, a wreszcie fala gorąca powodująca przedwczesne zgony i chaos komunikacyjny. Czego jeszcze potrzeba politykom, aby wreszcie zrozumieli, że polityka klimatyczna to nie ideologia, ale kwestia bezpieczeństwa narodowego? Potrzebujemy liderów, którzy podejmą działania adekwatne do poziomu zagrożenia i będą wzmacniać odporność Polski na skutki zmiany klimatu – podkreślił ekspert.

Przyroda jako naturalna ochrona przed skutkami zmian klimatu

Biolog prof. Piotr Skubała zwraca uwagę, że adaptacja do zmieniającego się klimatu nie będzie możliwa bez ochrony ekosystemów.

– Lasy, mokradła, rzeki i bogate w gatunki ekosystemy magazynują wodę, łagodzą skutki ekstremalnych temperatur, ograniczają ryzyko suszy i wzmacniają odporność całego kraju na zmieniający się klimat. Nie zbudujemy skutecznej adaptacji bez ochrony i odbudowy bioróżnorodności, ponieważ to właśnie przyroda jest naszym najważniejszym i najbardziej efektywnym sojusznikiem. Im więcej miejsca pozostawimy naturze, tym większe szanse pozostawimy także sobie – zaznaczył.

Przeczytaj też: Polska wysycha szybciej niż chcielibyśmy przyznać

Coraz więcej badań pokazuje, że rozwiązania oparte na przyrodzie – odtwarzanie mokradeł, zwiększanie powierzchni lasów czy rozwój zielonej infrastruktury w miastach – należą do najtańszych i najskuteczniejszych metod ograniczania skutków ekstremalnych zjawisk pogodowych. O tym pisałam po powrocie z nowej węgierskiej fabryki BMW. Tam nasladowanie przyrody, czyli biomimikra, wytyczyła kierunek projektu.

Koszty będą liczone w miliardach

Naukowcy przypominają również o ekonomicznym wymiarze kryzysu klimatycznego. Według raportu Fundacji ClientEarth Prawnicy dla Ziemi oraz Instytutu Reform do 2050 roku Polska może ponosić straty sięgające nawet 124 mld zł rocznie wskutek zmian klimatu.

Jak podkreśla współautorka raportu Aneta Stefańczyk:

– Koszty, jakie oszacowaliśmy, są wartościami minimalnymi. Ludzkiego życia i zdrowia nie da się wycenić. Właściwa polityka klimatyczna, działania na rzecz transformacji i adaptacji to polisa ubezpieczeniowa na scenariusze czarniejsze i konsekwencje, których nie jesteśmy dziś w stanie przewidzieć.

Debata, której nie da się już odkładać

Apel naukowców pojawia się w momencie, gdy Europa doświadcza kolejnych rekordów temperatur, a Polska coraz częściej mierzy się z długotrwałymi suszami, gwałtownymi burzami i falami upałów. Zdaniem sygnatariuszy listu nie są to już pojedyncze anomalie pogodowe, lecz symptomy zmieniającego się klimatu, wymagające zdecydowanych działań państwa.

Ich przesłanie jest jednoznaczne – ochrona klimatu nie jest wyłącznie kwestią środowiskową. To element polityki bezpieczeństwa, zdrowia publicznego i stabilności gospodarczej, którego koszt zaniechania będzie z każdym rokiem coraz wyższy.

Czuję się w obowiązku przypomnieć, że rząd w marcu br. zadeklarował, że pracuje nad krajową stretegią adaptacji do zmian klimatu.

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies