
Cyberbezpieczeństwo wkracza do koszar. Po ostrzeżeniach dotyczących prywatności danych, Sztab Generalny Wojska Polskiego wprowadza radykalne kroki: zakaz wjazdu dla aut z Chin na tereny jednostek
Nie minął miesiąc i jest decyzja szefa Sztabu Generalnego w sprawie wjazdu samochodów z rozbudowanymi systemami czujników i kamer na teren jednostek. To efekt analizy ryzyka związanego z cyfryzacją współczesnych pojazdów. Przypomnę, że na naszych łamach analizowaliśmy, jak koncepcja Software Defined Vehicles (SDV) zmienia auta w mobilne centra danych. Kroki Sztabu Generalnego to praktyczne potwierdzenie obaw, o których pisaliśmy – w świecie nowoczesnej mobilności kod źródłowy staje się równie ważny, co parametry silnika.
Nowoczesne auta to dziś „komputery na kołach”, wyposażone w dziesiątki czujników, kamer i systemów geolokalizacji. Wojsko obawia się, że dane zbierane przez systemy infotainment mogą być niekontrolowanie przesyłane do producentów w Chinach. Restrykcje są surowe – zakaz obejmuje nie tylko wjazd na teren obiektów chronionych, ale również podłączanie służbowych telefonów do systemów multimedialnych w chińskich samochodach, co ma zapobiec wyciekowi wrażliwych informacji.
Przeczytaj też: Chińska fabryka baterii w Wałbrzychu
Problem ma jednak szerszy, technologiczny wymiar, wykraczający poza sam kraj pochodzenia, chociaż w komunikacie wprost pada Chińska Republika Ludowa to inne kraje też są na cenzurowanym. Ograniczenia dotyczą wszystkich pojazdów zdolnych do rejestracji obrazu, dźwięku i położenia, które nie spełniają surowych norm bezpieczeństwa informacyjnego. Jak czytam w oficjalnym komunikacie: „Ograniczenia obejmują również inne pojazdy mechaniczne wyposażone w integralne lub dodatkowe urządzenia umożliwiające rejestrację położenia, obrazu lub dźwięku. Pojazdy takie będą mogły przebywać na terenach chronionych obiektów wojskowych pod warunkiem wyłączenia określonych funkcji oraz przy zastosowaniu odpowiednich środków prewencyjnych wynikających z zasad ochrony obiektu”.
Dowódcy zostali zobowiązani do zorganizowania alternatywnych parkingów poza terenem jednostek, co jasno pokazuje, że armia traktuje zagrożenie priorytetowo. Wyłączone z zakazu są jedynie obiekty publiczne, jak szpitale wojskowe, oraz pojazdy ratownicze i sprzęt będący już na wyposażeniu Sił Zbrojnych RP.
Przeczytaj też: Chiński przemysł i energetyka bez cenzury
Równolegle do wprowadzonych zakazów, wojsko inicjuje proces cywilnej weryfikacji technologii. Sztab Generalny postuluje stworzenie ram prawnych dla nowej homologacji bezpieczeństwa informacyjnego. Ma to umożliwić producentom certyfikowanie swoich pojazdów pod kątem ochrony danych, co wpisuje się w standardy NATO i sojusznicze praktyki ochrony infrastruktury krytycznej.
W cyklu poświęconym systemowemu podejściu do transformacji zwracaliśmy uwagę, że import technologii z Azji to nie tylko wyzwanie dla europejskich producentów, ale także kwestia strategicznej autonomii. Dzisiejsze restrykcje wojskowe pokazują, że pole bitwy o standardy e-mobility przenosi się do sfery bezpieczeństwa państwa.
Zdj. Unsplash