W Polsce edukacja klimatyczna być może pojawi się w szkołach dopiero w 2023 r.
Izraelskie Ministerstwo Ochrony Środowiska ogłosiło, że przeznaczy 15 mln szekli (blisko 5 mln dolarów), by zachęcać ruchy młodzieżowe do podejmowania działań na rzecz ochrony środowiska i przeciwdziałania zmianom klimatu – poinformował The Times od Israel.
Przeczytaj też: Kryzys klimatyczny już dziś dotyka polskie dzieci
Resort środowiska wspólnie z przedstawicielami organizacji młodzieżowych oraz ministerstwem edukacji opracował program, w którym przewidziano szkolenia, powołanie koordynatora ds. zrównoważonego rozwoju, budowanie koalicji klimatycznych oraz kampanie zachęcające do zmiany stylu życia. Realizacja programu rozpocznie się jeszcze w tym roku szkolnym.
Przeczytaj też: Minister Czarnek wprowadza ekologię do szkół
W Polsce szkolna edukacja dotycząca zmian klimatu na razie sprowadza się do podpisania listu intencyjnego przez ministrów klimatu oraz edukacji i nauki w sierpniu 2021 r. W kwietniu ub.r. wiele organizacji społecznych i firm zapoczątkowało kampanię na rzecz edukacji klimatycznej w polskich szkołach. Pod petycją w tej sprawie skierowaną do prezesa Rady Ministrów podpisało się ponad 60 tys. osób.
Aktywiści apelują w niej do polskiego rządu o uzupełnienie podstawy programowej w szkołach o edukację na temat zmiany i ochrony klimatu. Dodają, że według ONZ wiedza na ten temat jest jednym z kluczowych elementów globalnej odpowiedzi na zmianę klimatu. Media donoszą, że ministerstwo edukacji wstępnie zadeklarowało, iż nowy przedmiot mógłby się pojawić w szkołach dopiero w 2023 r.