Partnerzy strategiczni
Orlen
Gorączka białego złota w Europie. Czy lit z kontynentu wystarczy, by uniezależnić się od Chin?

Europa chce brać sprawy we własne ręce. Aby zielona transformacja nie utknęła w martwym punkcie, Bruksela stawia na własne złoża litu i surowców krytycznych. Najnowszy raport Forum Energii rzuca światło na to, gdzie szukać „paliwa przyszłości” i dlaczego Ukraina może stać się strategicznym asem w rękawie UE

Unijny Critical Raw Materials Act (CRMA) to odpowiedź Brukseli na rosnące uzależnienie Europy od importu surowców krytycznych, przede wszystkim z Chin. Regulacja wyznacza konkretne cele: do 2030 r. co najmniej 10 proc. zapotrzebowania UE ma pochodzić z wydobycia w Europie, 40 proc. z przetwarzania w UE, a 25 proc. z recyklingu. Jednocześnie żaden kraj trzeci nie powinien dostarczać więcej niż 65 proc. unijnego zużycia danego surowca. CRMA upraszcza procedury dla projektów uznanych za „strategiczne” i ma skrócić procesy administracyjne, które dotąd blokowały inwestycje.

Przeczytaj też: Sungrow stawia fabrykę w Polsce

Zasoby mamy, ale droga do ich wydobycia jest wyboista. Jak wskazuje raport Forum Energii, europejskie projekty litowe – od Serbii po Portugalię – regularnie zderzają się z oporem społecznym i obawami o środowisko. Niemcy szukają alternatywy w wodach geotermalnych, a Szwecja kusi zasobami w Kirunie, jednak to wciąż melodia przyszłości. W tym wyścigu istotny może okazać się kierunek wschodni. Ukraina dysponuje znaczącym potencjałem geologicznym, jak czytam w raporcie, a jej złoża w obwodach kirowohradzkim czy donieckim mogłyby stać się fundamentem europejskiego bezpieczeństwa bateryjnego po zakończeniu wojny.

Przeczytaj też: BESS w Estonii to ważna lekcja

Litu potrzebujemy nie tylko do elektryków, ale i do ogromnych magazynów energii, które ustabilizują nasz system. Wnioski z analizy są jasne: sama geologia nas nie uratuje. Prawdziwym testem dla Europy będzie zdolność do zbudowania pełnego łańcucha wartości – od kopalni, przez przetwórstwo, aż po odzysk surowców. Bez kapitału i akceptacji mieszkańców, ambitne cele CRMA pozostaną jedynie zapisami na papierze. Bez rozwiązania konfliku w Ukrainie nie będzie też mowy o eksploatacji złóż.

Raport można pobrać ze strony Forum Energii

Zdj. Unsplash

Okiem redaktora

„Polska ma dziś unikatową szansę, by stać się europejskim hubem recyklingu baterii – fundamenty pod ten biznes, w postaci nowoczesnych zakładów przetwarzania, już u nas stoją. Nadchodzące lata będą jednak twardym sprawdzianem dla tego rynku. Dowiemy się, czy popyt na pierwiastki z odzysku realnie zbilansuje koszty ich pozyskania. W tej surowcowej układance ukraińskie złoża są dla nas ważnym zasobem, ale nie mogą być jedynym źródłem litu dla Europy. Prawdziwa autonomia UE zależy od umiejętnej dywersyfikacji: musimy czerpać z potencjału Kijowa, jednocześnie dbając o rozwój rozproszonych projektów wydobywczych wewnątrz samej Unii i zacząć na nowo mówić o górnictwie, ale już nie węglowym. ”

Agata Rzędowska
KATEGORIA
TRANSFORMACJA
UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies