Projekt Baltica 2, realizowany przez PGE i Ørsted, zakończył pierwszy etap przygotowania dna Bałtyku pod instalację kabli między turbinami. To jeden z kluczowych kroków przed rozpoczęciem montażu fundamentów i infrastruktury energetycznej na morzu
Zakończył się pierwszy etap prac nad korytarzem kablowym dla morskiej farmy wiatrowej Baltica 2, wspólnego projektu PGE i Ørsted. Jednostka BOKA Falcon należąca do firmy Boskalis przygotowała 150 km tras dla kabli wewnętrznych, które połączą turbiny z morskimi stacjami elektroenergetycznymi. Prace przed wykonaniem wykopów obejmowały badania geotechniczne, sprawdzenie obszaru pod kątem niewybuchów oraz oczyszczenie dna z głazów.
Przeczytaj też: Zmiana na szczycie PGE
Wykopy pod kable realizowano z wykorzystaniem specjalistycznego pługa Megalodon, co pozwoliło przygotować dno morskie do bezpiecznej instalacji i zabezpieczenia przewodów. Jak podkreślają przedstawiciele inwestora, jakość wykonania korytarzy ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo infrastruktury i trwałość połączeń między turbinami. Kolejnym etapem będzie przygotowanie 260-kilometrowej trasy dla kabli eksportowych, które połączą farmę z lądową infrastrukturą energetyczną.
Przeczytaj też: To będzie wiatrowy gigant na Bałtyku
Baltica 2 o mocy ok. 1,5 GW ma zostać uruchomiona w 2027 roku i będzie największą morską farmą wiatrową w Polsce. Energia z instalacji trafi do lądowej stacji transformatorowej w gminie Choczewo, a następnie do krajowego systemu elektroenergetycznego. Projekt ma zasilać ponad 2,5 mln gospodarstw domowych, stając się jednym z filarów transformacji energetycznej kraju.
Zdj. mat. prasowe Ørsted