Europejska branża chce, by unijne wsparcie dla przemysłu baterii obejmowało nie tylko ogniwa, ale cały łańcuch dostaw
Europejska saga o bateriach ma się świetnie. Tym razem pojawił się branżowy apel. Transport & Environment (T&E), European Metals i RECHARGE ślą do unijnych decydentów prośbę o wzmocnienie europejskiego łańcucha dostaw baterii. Wspólny list powstał w czasie negocjacji nad Industrial Accelerator Act (IAA) - unijnym aktem, który ma pomóc europejskiemu przemysłowi konkurować na światowym rynku. Organizacje chcą, aby przepisy uwzględniały nie tylko produkcję baterii, ale także materiały i komponenty potrzebne do ich wytwarzania.
Przeczytaj też: Europejska ekspertka uczula, że bez europejskich ogniw nie ma mowy o bezpieczeństwie
Chodzi przede wszystkim o surowce krytyczne w jakości wymaganej do produkcji baterii oraz o komponenty takie jak materiały katodowe i ich prekursory (pCAM) oraz materiały anodowe (AAM). Ważne miejsce mają też zająć surowce pochodzące z recyklingu. Zdaniem sygnatariuszy bez rozwoju tych etapów Europa może produkować ogniwa, ale nadal będzie zależna od dostaw z innych części świata. Tymczasem część planowanych europejskich projektów jest zagrożona opóźnieniem lub anulowaniem.
Przeczytaj też: Chiny mają kolejny plan na pięć lat. Baterie będą ważne dla gospodarki
Organizacje proponują więc, aby w IAA pojawiły się minimalne wymagania dotyczące udziału europejskich materiałów i komponentów w produktach korzystających z unijnego wsparcia. Ich zdaniem takie zasady stworzyłyby producentom bardziej przewidywalny popyt, a inwestorom dały większą pewność, że budowa fabryk w Europie ma ekonomiczny sens. Chodzi nie tylko o samochody elektryczne, ale o budowę całego europejskiego rynku baterii - od surowców i ich przetwarzania, przez komponenty i ogniwa, po recykling.
Przypomnę, że IAA został przyjęty przez Komisję Europejską w marcu br. Chodzi o to żeby europejskie pieniądze wspierały lokalną produckję zielonych technologii.
Baterie stają się dla Europy strategicznym zasobem z wielu powodów. Kryzysy paliwowe pokazują, jak ważne dla bezpieczeństwa są dywersyfikacja dostaw i rozwój lokalnych łańcuchów dostaw. Transformacja energetyczna ma ograniczyć zależność europejskiej gospodarki od nieprzewidywalnych dostaw ropy i gazu. Do osiągnięcia tego celu potrzebne są jednak konkretne działania. Na razie unijne wsparcie koncentruje się na projektach gigafabryk, z których wiele zmaga się z problemami finansowymi i wyzwaniami typowymi dla wczesnego etapu rozwoju.