Władze Londynu rozważają dodatkowe opłaty dla SUV-ów. Powód: rosnące zagrożenie dla pieszych
Burmistrz Sadiq Khan analizuje możliwość wprowadzenia dodatkowych opłat dla kierowców SUV-ów w Londyn. Propozycja pojawiła się w ramach strategii Vision Zero, której celem jest wyeliminowanie śmiertelnych wypadków drogowych do 2041 roku. Według danych Transport for London większe i cięższe pojazdy – w tym SUV-y – zwiększają ryzyko poważnych obrażeń i śmierci pieszych, szczególnie dzieci. Władze miasta wskazują, że problem nie dotyczy emisji, lecz fizycznych cech pojazdów: ich masy, wysokości i ograniczonej widoczności.
Przeczytaj też: Energetyka to dziś matematyka
Skala zjawiska jest znacząca. Liczba SUV-ów w Londynie wzrosła z około 80 tys. w 2002 roku do nawet 800 tys. w 2023 roku, według organizacji Clean Cities Campaign. Analizy zawarte w planie Vision Zero wskazują, że duże pojazdy „fizycznie zmieniają przestrzeń miejską” – zajmują więcej miejsca, ograniczają widoczność na przejściach i zwiększają ryzyko wypadków na skrzyżowaniach oraz w dzielnicach mieszkalnych. W efekcie połowa nowych aut jest już zbyt szeroka dla standardowych miejsc parkingowych.
Przeczytaj też: EMP ma nowego prezesa, jest zaskoczenie
Pomysł spotkał się jednak z ostrą krytyką polityczną. Przedstawiciele konserwatystów w londyńskim ratuszu zarzucają burmistrzowi prowadzenie „wojny z kierowcami” i realizację ideologicznej agendy antysamochodowej. Sam Sadiq Khan odpiera te zarzuty, podkreślając, że jego działania nie są wymierzone w kierowców, lecz w wypadki drogowe: „Nie jestem antysamochodowy, jestem przeciwko śmierci na drogach”. Według władz miasta dotychczasowe działania, takie jak ograniczenia prędkości, przyczyniły się już do spadku liczby ofiar i wypadków.
Przeczytaj też: Elektromobilność to proces, a nie jedna decyzja
Debata wokół SUV-ów wpisuje się w szerszy trend regulowania rozmiaru i masy pojazdów w miastach. Organizacje społeczne podkreślają, że szczególnie dzieci są narażone na tzw. martwe pola w dużych autach, a rosnąca popularność SUV-ów pogarsza bezpieczeństwo w przestrzeni miejskiej. Propozycje Londynu mogą więc stać się precedensem – pokazując, że przyszłe regulacje transportowe w miastach będą dotyczyć nie tylko emisji, ale również bezpieczeństwa i wpływu pojazdów na przestrzeń publiczną.
Na pods. BBC, Top Gear, The Guardian
Zdj. Ferdinand Stöhr on Unsplash