Partnerzy strategiczni
Orlen
Pakistan chce wykorzystać konflikt Iran–USA. Ogromne miasto energetyczne przejmie rynek i „zarobi krocie na kryzysie”

Podczas gdy Stany Zjednoczone i Iran od tygodni prowadzą wojnę, która sparaliżowała dostawy surowców z Zatoki Perskiej, Pakistan postanowił wykorzystać sytuację. Władze w Islamabadzie ogłosiły plan budowy Pakistan Maritime Energy City (PMEC) – gigantycznego miasta energetycznego, które ma stać się nowym centrum przeładunku i magazynowania ropy, LNG i LPG na globalnej mapie

Federalny minister ds. marynarki, Muhammad Junaid Anwar Chaudhry, podczas briefingu prasowego nie owijał w bawełnę. Pakistan ma już dowody na to, że może być bezpieczną przystanią dla międzynarodowych dostawców energii. Jak sam powiedział, kraj ten pokazał już swój potencjał, ułatwiając międzynarodowy tranzyt towarów.

Przeczytaj też: Naturalny uran daje energetyczną autonomię

Teraz nadszedł czas, by wykorzystać ten impet i przekształcić się w regionalne centrum logistyki energetycznej. Prace nad znalezieniem odpowiedniej lokalizacji pod nowe, głębokowodne porty już trwają – w grę wchodzą trzy lub cztery nowe lokalizacje wzdłuż wybrzeża.

Miasto, które ma przechwycić globalne dostawy energii

Nowe miasto energetyczne ma być czymś więcej niż zwykłym portem. To ma być kompleks, w którym międzynarodowi gracze będą mogli bezpiecznie składować ropę, LNG i LPG, a następnie wysyłać je dalej na eksport.

Oczywiście, jak zapewnia Chaudhry, potrzeby samego Pakistanu są najważniejsze, ale infrastruktura ma też służyć całemu światu. Miasto ma być w pełni zintegrowane z infrastrukturą portową, a dodatkowo powstaną mniejsze, pomocnicze instalacje energetyczne, połączone z głównymi portami rurociągami i szlakami morskimi.

To plan na pokolenia. Powołano już 12-osobowy komitet międzyagencyjny, który ma działać w ramach długoterminowej wizji „Sto lat 2047–2147”. Jego zadaniem jest nie tylko znalezienie ziemi pod budowę, ale też przygotowanie szczegółowego planu rozwoju. Komitet ma już konkretne dane i wkrótce przedstawi raport z oceną techniczną, mapami hydrograficznymi i analizą potencjału inwestycyjnego.

Bezpieczna przystań w cieniu wojny

Podstawą całej strategii jest geografia. Gdy statki boją się wpływać do Zatoki Perskiej, pakistańskie porty – Gwadar i Karaczi – pozostają otwarte i bezpieczne. Minister zauważył, że tak jak jego porty służą już jako huby przeładunkowe, tak nowe miasto energetyczne zaspokoi globalne potrzeby energetyczne.

Jego zdanie podkreśla też znaczenie całego przedsięwzięcia: w czasach regionalnej niestabilności, miasto energetyczne może generować ogromne przychody dla kraju, zapewniając jednocześnie nieprzerwane łańcuchy dostaw.

Normalny ruch tankowców praktycznie zamarł. To właśnie teraz Pakistan chce zbudować sobie pozycję, z której nie będzie już zszedł przez dziesięciolecia.

Czy Pakistan może realnie konkurować?

Czy Pakistan jest w stanie zrealizować ten plan? Z jednej strony, ma atuty, których nie można zignorować. Po pierwsze, to bezpieczna odległość – jego porty leżą tuż obok strefy konfliktu, ale są poza zasięgiem bezpośrednich działań wojennych.

Statki mogą tam zawijać bez ryzyka bycia ostrzelanym. Po drugie, infrastruktura, choć wymagająca rozbudowy, już istnieje – port Gwadar, finansowany w ramach chińskiego projektu CPEC, od lat jest przygotowywany do roli regionalnego hubu. Po trzecie, za projektem stoi ogromny kapitał i know-how Chin, które mają interes w tym, by uniezależnić swoje dostawy od wąskich gardeł, takich jak Cieśnina Ormuz.

Z drugiej strony, wyzwania są kolosalne. Port w Gwadarze, który ma być sercem tego projektu, wciąż jest na wczesnym etapie rozwoju. Jego przepustowość jest obecnie ograniczona, a cała infrastruktura logistyczna – drogi, koleje, rurociągi – wymaga ogromnych inwestycji.

Przeczytaj też: Norwegia ma zapasy ropy tylko na 20 dni

Poza tym, prowincja Beludżystan, w której znajduje się Gwadar, od lat boryka się z niestabilnością polityczną i działaniami separatystów. Bez zapewnienia bezpieczeństwa, żaden międzynarodowy gracz nie odważy się składować tam swoich towarów.

Mimo to, Pakistan gra o najwyższą stawkę. To moment, w którym może sięgnąć po rolę, o jakiej marzy od lat – stać się nie tylko konsumentem, ale i kluczowym węzłem globalnego handlu energią.

KATEGORIA
ENERGIA
UDOSTĘPNIJ TEN ARTYKUŁ
TAGI: USA, ROPA, GAZ, LNG

Nasza strona używa plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie polityka cookies