
W Komorowie na Mazowszu biometan z obornika i gnojowicy trafia bezpośrednio do krajowej sieci gazowej
W Komorowie w gminie Ostrów Mazowiecka ruszyła pierwsza w Polsce rolnicza biometanownia przyłączona do sieci dystrybucyjnej Polskiej Spółki Gazownictwa. Instalacja należąca do Agro-Biogas wykorzystuje przede wszystkim obornik i gnojowicę z gospodarstw prowadzących hodowlę około 1600 krów. Powstający w procesie fermentacji biogaz jest oczyszczany do jakości biometanu, a następnie wtłaczany do sieci gazowej. Instalacja ma moc 1 MW i ma produkować około 20 GWh biometanu rocznie. To ilość energii odpowiadająca rocznemu zużyciu prądu przez kilka tysięcy gospodarstw domowych – choć sam biometan trafia do sieci gazowej i może zastępować gaz ziemny.
Przeczytaj też: NFOŚiGW ma środki na rozwój biogazowni
To ważna zmiana nie tylko dla rynku gazu, ale również dla rolnictwa. Surowcem są lokalne odpady z produkcji rolnej, a pozostały po fermentacji poferment może wracać na pola jako nawóz organiczny. Sam biometan nie wymaga osobnej infrastruktury – po oczyszczeniu może być transportowany istniejącą siecią i wykorzystywany przez odbiorców podobnie jak gaz ziemny. PSG zbudowała dla instalacji przyłącze wysokiego ciśnienia o przepustowości 250 m³/h, umożliwiające wprowadzenie do sieci do 2,1 mln m³ biometanu rocznie.
Przeczytaj też: Banki wspierają biogazownie. To ważne konsorcjum
Komorów pokazuje też, że jednym z warunków rozwoju rynku będzie połączenie produkcji z pewnym odbiorem paliwa. Agro-Biogas ma 20-letnią umowę z Axpo na odbiór i sprzedaż biometanu, a spółka została również mniejszościowym udziałowcem projektu. W tym samym czasie PSG ma już 23 umowy dotyczące przyłączenia kolejnych biometanowni. Skala zainteresowania jest więc znacznie większa niż liczba działających dziś instalacji.
Przeczytaj też: Biopaliwa to bezpieczeństwo
Rynek dopiero zaczyna się rozpędzać. Według KOWR, czyli Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, który prowadzi rejestr producentów biogazu rolniczego, na koniec maja 2026 r. działało w Polsce 209 takich instalacji. Tylko dwie produkowały jednak biometan. To pokazuje, jak nowa jest ta nisza.
Rozwój rynku ma ułatwić także system FIP, czyli mechanizm wsparcia polegający na dopłacie do ceny rynkowej. Producent sprzedaje biometan na rynku, a jeśli uzyska odpowiednie zaświadczenie Prezesa URE, może otrzymywać wsparcie wyrównujące różnicę między ceną rynkową a określonym poziomem wsparcia. System jest przeznaczony m.in. dla instalacji o mocy do 1 MW – czyli dokładnie w przedziale, w którym mieści się biometanownia w Komorowie.
Zdj. mat. prasowe PSG