
Warszawa stawia na magazynowanie ciepła. Na terenie Elektrociepłowni Żerań trwa budowa największego akumulatora ciepła w Europie – instalacji, która pozwoli efektywniej wykorzystywać energię, ograniczyć zużycie gazu i zmniejszyć emisję dwutlenku węgla. Nowy obiekt będzie niemal dwa razy większy od działającego od 2009 roku akumulatora w Elektrociepłowni Siekierki
Powstający na Żeraniu cylindryczny zbiornik osiągnie z kopułą około 70 metrów wysokości i 36 metrów średnicy. Pomieści 61 tys. metrów sześciennych wody podgrzewanej do temperatury 98°C. To odpowiada objętości około 24 basenów olimpijskich – jak informuje Orlen Termika, prowadzący tę inwestycję. Dzięki temu będzie można zmagazynować blisko 10 TJ energii cieplnej i w razie potrzeby przekazać ją do warszawskiej sieci z mocą około 230 MWt.
Przeczytaj też: To nie z OZE mamy największy problem
Dla porównania akumulator ciepła na Siekierkach ma pojemność 30,4 tys. m³, wysokość 47 metrów i średnicę 30 metrów. Żerańska instalacja będzie więc niemal dwukrotnie większa pod względem pojemności i stanie się największym tego typu obiektem nie tylko w Polsce, ale również w całej Unii Europejskiej. Obecnego lidera – magazyn ciepła w niemieckim Mannheim – przewyższy o około tysiąc metrów sześciennych.
Choć nazwa może kojarzyć się z bateriami litowo-jonowymi, akumulator ciepła działa na zupełnie innej zasadzie. To ogromny, dobrze izolowany zbiornik wypełniony gorącą wodą. Gdy elektrociepłownia produkuje więcej ciepła, niż w danym momencie potrzebują odbiorcy, nadwyżka trafia do magazynu. W okresach zwiększonego zapotrzebowania – na przykład rano lub wieczorem – zgromadzona energia wraca do sieci ciepłowniczej.
Takie rozwiązanie pozwala oddzielić produkcję energii elektrycznej od bieżącego zapotrzebowania na ciepło. Jest to szczególnie ważne w Elektrociepłowni Żerań, gdzie pracuje nowoczesny blok gazowo-parowy. Dzięki magazynowi ciepła instalacja będzie mogła pracować bardziej stabilnie i efektywnie, nawet gdy chwilowe zapotrzebowanie na ciepło będzie niższe.
Według Orlen Termika nowy akumulator ma odegrać ważną rolę w dekarbonizacji warszawskiego systemu ciepłowniczego. Według Orlen Termika inwestycja pozwoli od 2028 r., czyli pełnym rozruchu ograniczać emisję CO₂ o około 20 tys. ton rocznie – to tyle, ile w ciągu roku emituje około 11 tys. samochodów osobowych. Jednocześnie zużycie gazu ziemnego spadnie o około 700 tys. GJ rocznie, czyli o blisko 194 GWh energii, a emisja tlenków azotu zmniejszy się o około 20 ton rocznie, co przełoży się na lepszą jakość powietrza w stolicy.
Magazyn pozwoli również ograniczyć konieczność uruchamiania dodatkowych kotłów gazowych w okresach szczytowego zapotrzebowania na ciepło. Oznacza to niższe koszty eksploatacji oraz większą elastyczność całego systemu ciepłowniczego.
Budowa akumulatora rozpoczęła się we wrześniu 2025 roku. W lipcu 2026 wykonawca zakończył montaż stalowego płaszcza zbiornika, który osiągnął docelową wysokość 65 metrów. Obecnie trwają prace wykończeniowe, testy szczelności oraz przygotowania do stopniowego napełniania obiektu wodą. Oddanie inwestycji do użytku planowane jest na 2027 rok.
Przeczytaj też: Prąd zamiast gazu, czyli nowy scenariusz dla Polski
Powstający na Żeraniu magazyn ciepła pokazuje, że transformacja energetyczna nie dotyczy wyłącznie odnawialnych źródeł energii czy magazynów bateryjnych. Równie ważna jest modernizacja systemów ciepłowniczych, które dzięki takim inwestycjom mogą działać efektywniej, zużywać mniej paliw kopalnych i lepiej odpowiadać na zmieniające się potrzeby odbiorców.
Zdj. mat. prasowe Orlen Termika