
Rząd stawia na „local content” w energetyce. Grupa Przemysłowa Baltic i Polska Grupa Energetyczna łączą siły przy morskiej farmie wiatrowej Baltica 2, która ma być wzorcowym przykładem budowy krajowego łańcucha dostaw i wzmacniania polskich kompetencji przemysłowych
O local content, czyli budowaniu łańcucha dostaw w oparciu o krajowe zasoby, dużo się mówi, warto sprawdzić jak ma działać w praktyce.
Rząd wskazał modelowy przykład współdziałania na rzecz transformacji energetycznej, w oparciu o lokalny biznes. Grupa Przemysłowa Baltic, należąca do Agencja Rozwoju Przemysłu, realizuje zamówienia dla PGE Polska Grupa Energetyczna w ramach projektu Baltica 2, czyli największej powstającej morskiej farmy wiatrowej na Bałtyku. W produkcję komponentów zaangażowane są zakłady w Gdańsku i Gdyni. To bezpośrednio przekłada się na rozwój lokalnego przemysłu i wsparcie rynku pracy.
Przeczytaj też: Polska i Niemcy łączą systemy energetyczne
Jak podkreślił Wojciech Balczun, projekt jest dowodem na skuteczność strategii budowania krajowego potencjału: „Projekt realizowany przez GPB jest dziś modelowym przykładem local content w praktyce. Konstrukcje stalowe – 111 sztuk, które zostaną wyprodukowane w tym roku – są częścią dużego projektu realizowanego dla PGE”. Rząd wskazuje, że rosnący udział polskich firm w inwestycjach energetycznych oznacza nie tylko większą liczbę miejsc pracy, ale także transfer technologii i wzrost wartości dodanej pozostającej w kraju.
Przeczytaj też: Ustawa sieciowa z podpisem prezydenta
Wspomnianym przez ministra elementem kontraktu jest produkcja 111 klatek anodowych oraz platform serwisowych dla farmy Baltica 2, realizowanej wspólnie przez PGE i Ørsted. Konstrukcje te będą pełniły funkcję ochronną fundamentów turbin przed korozją, to tzw. „secondary steel”. Cała instalacja ma ruszyć w 2027 roku. Imponujaca moc ok. 1,5 GW zasili zieloną energią około 2,5 mln gospodarstw domowych. To poważna inwestycja budująca niezależność energetyczną kraju.
Zdj. mat. prasowe ARP