
Silniki rakietowe, docisk odpowiadający 2G i kosmiczne przyspieszenie. Elon Musk chce produkować samochód, który wykracza poza granice znane z motoryzacji
Nowy model Tesla Roadster ma korzystać z technologii SpaceX, w tym silników rakietowych i wentylatorów zwiększających docisk do nawierzchni. Podczas prezentacji Musk przekonywał, że będzie to samochód lepszy niż pojazdy Jamesa Bonda. Produkcja ma ruszyć w 2028 r. – po latach opóźnień.
Roadstera zaprezentowali Franz von Holzhausen, główny projektant Tesli, oraz Lars Moravy. Dołączył do nich Musk. Samochód ma wykorzystywać rozwiązania opracowane we współpracy ze SpaceX, w tym silniki rakietowe umieszczone w tylnej części pojazdu. Zmieszczono tam też wentylatory wytwarzające podciśnienie pod podwoziem. Mają zwiększać docisk, poprawiać przyczepność i pozwalać na ekstremalne manewry. Musk mówił o ciągu przekraczającym 80 kN.

Przeczytaj też: Nowy rekord zasięgu należy do Polaka
Podczas prezentacji samochód znalazł się w powietrzu, uprzednio wjeżdżając na rampę, po to, by zawisnąć z kołami skierowanymi do góry, przyssany do podłoża. Wykonał skok z obrotem, który spokojnie mógłby się znaleźć w czołówce nowej serii „Knight Rider”. Tyle że Davida Hasselhoffa pewnie zastąpiłby humanoidalny robot – tak jak podczas prezentacji nowego auta. Musk zapowiedział, że V-max Roadstera wyniesie 370 km/h.

Tesla deklaruje przyspieszenie od 0 do 60 mil na godzinę, czyli 96,6 km/h, w czasie krótszym niż sekunda. Podczas prezentacji padł wynik 0,81 s. Samochód za każdym razem poruszał się idealnie prosto. Musk zaznaczył, że ograniczeniem pozostają przeciążenia, które może wytrzymać człowiek, i nawet zażartował: „Myślę, że gdybyśmy osiągnęli 0,1 sekundy, zniszczylibyśmy człowieka”.

Roadster ma wykorzystywać systemy steer-by-wire, brake-by-wire i throttle-by-wire, czyli elektroniczne sterowanie kierownicą, hamulcami i przyspieszeniem. Dwumiejscowe auto z wolantem otrzyma również siedzenia zintegrowane z podwoziem. Konstrukcja ma łączyć rozwiązania znane z motoryzacji z technologiami inspirowanymi lotnictwem i przemysłem kosmicznym. Jak działa system by-wire znajdziesz w tekście o Lexusie z wolantem.
Przeczytaj też: 350 tygodni prób zanim auto trafi do klientów
Musk określił Roadstera jako samochód lepszy niż te, które znamy z filmów o Jamesie Bondzie. Przyznał zarazem, że priorytetem projektu nie jest maksymalizacja bezpieczeństwa, lecz osiągi i wyjątkowe wrażenia z jazdy. To ma być samochód do zabawy.
Druga generacja Roadstera została zapowiedziana w 2017 r. Produkcja miała ruszyć w 2020 r., ale termin wielokrotnie przesuwano. Obecnie Tesla wskazuje 2028 r. Dopiero testy i specyfikacja wersji produkcyjnej pokażą, czy rakietowe ambicje Muska staną się rzeczywistością.